4 lata jako Au Pair?! How is it even possible???

Cześć wszystkim, mam na imię Agata i mam 27 lat.
Opowiem Wam tutaj jak to się stało, że byłam Au Pair w Stanach Zjednoczonych aż cztery lata! Tak, dobrze czytasz, wyleciałam na program dwa razy i dwa razy przedłużyłam program. Dodatkowo całą swoją przygodę spędziłam w okolicach Waszyngtonu D.C.

Moja przygoda zaczęła się jakoś w 2016 roku,
kiedy to znajoma powiedziała mi o programie – że mogłabym wylecieć do Stanów i tam mieszkać przez rok. Zaczęłam szukać informacji, co to w ogóle jest za program, jakie są warunki, żeby się zakwalifikować. Dobrze się trafiło, bo w przeciągu krótkiego czasu było spotkanie informacyjne w moim mieście i mogłam się wszystkiego dowiedzieć z pierwszej ręki. Zaczęłam zdobywać doświadczenie i w 2018 roku, zaraz po ukończeniu szkoły średniej, wyleciałam do Ameryki. Cała moja rodzina była w szoku!

Okay, long story short.
Cały wylot z Polski to dużo emocji, ale skupmy się na najważniejszej części tej historii. Po szkoleniu przyjechałam do mojej rodziny goszczącej w Wirginii i wciąż nie wierzyłam, że jestem na drugim końcu świata! Moja przygoda nie zaczęła się jednak idealnie, bo już po 3 tygodniach trafiłam w rematch. Wiadomo nie jest to najprzyjemniejsza sytuacja, ale było to najlepsze co mogło mi się przytrafić! Znalazłam rodzinkę w tej samej okolicy, w Maryland, i zostałam z nimi do końca mojego programu.
Zajmowałam się trójką dzieci w wieku szkolnym, 8, 10 i 12 lat. Moim głównym zadaniem było wyszykowanie dzieci rano do szkoły i później odebranie ich, zawiezienie na dodatkowe zajęcia, a jeśli nie było nic w planie, to dzieci głównie spędzały czas ze znajomymi, graliśmy w różne gry, rysowaliśmy albo chodziliśmy do parków na spacery. Mieszkałam z samotną mamą, która dzieliła opiekę nad dziećmi z ich tatą, także część czasu dzieci spędzały z nim, a ja miałam wtedy wolne. Takim oto też sposobem w rok udało mi się zobaczyć 20 stanów, plus Meksyk. Spełniłam swoje marzenie o zobaczeniu między innymi, Wielkiego Kanionu, Miami czy Chicago – tu akurat połączyłam zwiedzanie z kursami. Na drugi rok planowałam wielką podróż po Hawajach. Niestety, nie było mi to dane, wiemy co się stało w 2020 roku…

Czas pandemii nie był najlepszym czasem, szczególnie początki.
Nagle cała rodzina była w domu, który nie był duży. Wszyscy głównie siedzieliśmy w salonie, gdzie hostka pracowała. Szykowałam się też na przylot mojego brata, ale tydzień przed tym granice zostały zamknięte. Nie będę ukrywać, że już po jakimś czasie sytuacja zaczęła mnie przerastać i czekałam na powrót do domu. Zapisałam się nawet na studia, żeby mieć jakiś cel. W okresie wakacyjnym było trochę lepiej. Wszyscy w piątkę pojechaliśmy kamperem nad jezioro, później z najbliższą rodziną hostki byliśmy nad oceanem. Można było na nowo się spotykać ze znajomymi, a jakieś dwa tygodnie przed moim wylotem udało mi się jeszcze zobaczyć wodospad Niagara. W tamtym czasie wszystkie Au Pair miały szanse zostać w stanach dodatkowe pół roku i moja hostka zaproponowała mi opcję, żeby z nimi zostać, ale czułam, że chcę wrócić do domu i zacząć studia.

Podczas studiów CIĄGLE myślałam:
“a co by było gdybym jednak została? Czy można by było już więcej podróżować? Czy jednak cały czas nadal siedzielibyśmy w domu?”. Czułam niedosyt, czułam jakbym przez te ostatnie pół roku nie skorzystała z pełni z programu. Nic straconego! Kończąc studia nadal kwalifikowałam się na program. Dodatkowo, kwalifikowałam się na program extraordinary! Nie tylko przez to, że byłam już Au Pair wcześniej, ale też miałam dyplom pedagogiczny. Tym razem wszystko poszło bardzo szybko, bo od otwarcia mojego profilu, w miesiąc byłam już w Stanach. Z moją rodzinką zmatchowałam się po czterech dniach od otwarcia profilu, i po dwóch od ich poznania.

Jak wyglądał drugi raz?
Przyleciałam do Nowego Jorku na szkolenie i ze szkolenia pojechałam do Wirginii, do miasteczka obok którego byłam za pierwszym razem. Tym razem zajmowałam się dwójką dzieci w wieku 4 i 6 lat i byłam ich pierwszą Au Pair! Pomimo, że dzieci były młodsze, to mój plan wyglądał podobnie. Z rana wyszykowanie dzieci do przedszkola i szkoły, przygotowanie lunchu, a po południu najpierw odebranie dziewczynki, spędzenie z nią trochę czasu i pojechanie odebrać chłopca ze szkoły. Podczas drugiego roku plan się lekko zmienił. Dzieci zaczęły chodzić do tej samej szkoły, więc dało nam to większe możliwości na zaplanowanie chociażby playdates z ich znajomymi, a także playdates z innymi Au Pairkami.
Tym razem też udało mi się zwiedzić kolejne 20 stanów i odwiedzić miejsca w których już byłam, ale chciałam je zobaczyć jeszcze raz. Udało mi się też w końcu odwiedzić Hawaje, nawet dwa razy, a także Kanadę, przy której byłam tak blisko za pierwszym razem, ale przez pandemię nie mogłam przekroczyć granicy. Poznałam jeszcze bardziej kulturę amerykańską i mogłam przeżyć Fourth of July, Halloween czy Thanksgiving po raz kolejny!

Życie nie jest perfekcyjne.
Pomimo różnych przeszkód, które napotkałam przez te cztery lata – nie przysłonią mi one tych wszystkich wspaniałych momentów! Wiadomo, życie nie jest perfekcyjne i trzeba umieć sobie radzić w trudniejszych sytuacjach, uczyć się na błędach i doświadczeniach. Nikt nie chce przechodzić przez rematch, ale czasem się to zdarza. Z programu jednak najbardziej pamiętam te lepsze chwile, na przykład wyjazdy weekendowe ze znajomymi, spędzenie dnia z dziećmi na farmie/festiwalu, w okresie jesiennym, gdy spacerowaliśmy przez labirynt w polu kukurydzy.
Podczas programu nauczyłam się płynnego angielskiego, a wyleciałam z bardzo podstawowym poziomem. Odwiedziłam miejsca, o których nawet mi się nie śniło. Poznałam kulturę amerykańską od podszewki i nauczyłam się między innymi otwartości – nie tylko na różnice kulturowe, ale też na różne zwyczaje!

Jeśli marzysz o podróżowaniu, poznawaniu nowych kultur i niezapomnianych doświadczeniach,
a zajmowanie się dziećmi i spędzanie z nimi czasu jest dla Ciebie przyjemnością, to jest to szansa na Twoją przygodę! A jeśli już byłaś w USA i myślisz o ponownym powrocie… powiem jedno: naprawdę warto! W kolejnym wpisie chętnie podzielę się z Wami jak znaleźć najlepszy match dla siebie!
Zamów broszurę
Zamów bezpłatną broszurę i zapoznaj się z ideą bycia Au Pair.
Przedstaw nas swoim bliskim!

Odkryj plusy
naszego programu
Au Pair



