NOWOŚĆ
Znajdź idealną Host Family dzięki nowej funkcji Mutual Matching - Sprawdź jak to działa!

Od wakacji w USA do życia tam! Jak Zosia przełamała się, żeby zostać Au Pair?

Rok za granicą? Totalnie nie.

Hej, tu Zosia! Mam 22 lata i choć to mój niespełna czwarty miesiąc na programie Au Pair in America – już naprawdę wiele za mną! O programie wiedziałam od bardzo dawna, a myśli wokół niego zaczęły krążyć jeszcze zanim poszłam do liceum. Jednak przez ten cały czas hamowała mnie tylko jedna rzecz: perspektywa całego roku poza domem, w innym kraju, w innej kulturze i w innym języku. Zaczęłam więc szukać alternatyw, czegoś, co pomogłoby mi utwierdzić się w przekonaniu, że sobie poradzę. I wtedy pojawiło się coś idealnego dla mnie, a w mojej głowie powstał plan równie wspaniały… Camp America! 

Zeszłe lato spędziłam właśnie w taki sposób.

Na amerykańskim campie dla dzieci, nad rzeką dzielącą stan Pensylwania i Nowy Jork. Kiedy znalazłam i zapoznałam się z ofertą programu, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie. Pierwsze miesiące w USA, praca z dziećmi, oswojenie z kulturą, językiem i krajem. Nowi znajomi, przyjaźnie z całego świata, niekończące się rozmowy i historie. Praca, obowiązki, czas wolny, a później… travel month! Podczas którego udało mi się odpocząć na wyśnionych Hawajach i pokonać tysiące mil podczas road-tripa po Arizonie! Nie zabrakło też stumilowych spacerów po Nowym Jorku! 

Camp okazał się świętną „rozgrzewką”, której bardzo potrzebowałam.

Nie dość, że poznałam absolutnie najlepszą formę spędzania letnich wakacji jaka tylko istnieje, to pomógł mi zrozumieć, że na pewno poradzę sobie w roli Au Pair. Wyjazd na rok to także wielka odpowiedzialność – niezależnie od tego, z jaką rodzinką przyjdzie nam mieszkać, musimy być gotowe na wszystko! Z chwilą lądowania w Nowym Jorku, nasze życie kompletnie się zmienia i wchodzimy w zupełnie nową, odjechaną (ale nie zawsze najłatwiejszą) rolę. Po campie wiedziałam, że mój język angielski, choć zawsze komunikatywny, stał się lepszy, a ja poczułam się pewniej. Nawiązałam kontakty z ludźmi z różnych stanów, do których zawsze w razie potrzeby (a może podróży!) mogę się odezwać i na nich liczyć. Amerykańska kultura stała mi się bliższa i choć cały czas poznaję, doświadczam i odkrywam, mój początek w nowym „domu” był jeszcze przyjemniejszy.  

Btw – po Campie program Au Pair jest za darmo 😎

Warto pamiętać o tym, że po pobycie na Camp America i po pracy w roli counsellora czy campowera, program Au Pair macie za darmo! Nic nie płacicie, a wtedy decyzja jest jeszcze łatwiejsza. Jedynym obowiązkiem jest spakowanie walizki! Jeśli chcesz poczytać o tym więcej, wystarczy, że klikniesz tutaj 🙂

Jak camp wpłynął na moją decyzję?

Na campie spędziłam 2 miesiące (trzeci podróżowałam), pełniąc rolę campower. Pracowałam na kuchni mojego campu razem z załogą z całego świata. Nie opiekowałam się więc dziećmi, ale przygotowywałam dla nich posiłki, a później razem spędzaliśmy czas na wielkiej stołówce, śmiejąc się przy tym bez końca. Będąc campower jesteście „wsparciem” campu od wewnątrz! Często jest to właśnie kitchen staff, czasem maintance albo housekeeping. Wielu z nas nie miało wcześniej żadnego doświadczenia w swoim dziale i uwierzcie, ze wsparciem tych wszystkich wspaniałych ludzi dookoła – po tygodniu jesteście „u siebie”! To właśnie stanowiło mój początek w Ameryce. Pierwsze przyjaźnie z ludźmi z innych części świata, zdobywanie doświadczenia, poznawanie siebie, swoich granic, otwieranie się na nowe i ciągła chęć nowego! A przede wszystkim nabieranie pewności siebie w rozmowach po angielsku – podziękujecie sobie za to!  

To wszystko sprawiło, że po kilku tygodniach w całkowicie nowym miejscu i kraju stwierdziłam,

że w sumie nie chcę wracać do domu tak szybko, więc nie zastanawiając się długo nad swoim szalonym pomysłem, zapisałam się na program Au Pair in America. Zawsze lubiłam dzieci, udowodniłam sobie, że język nie jest dla mnie barierą (bo nie jest wcale!) i chcę łączyć pracę z przyjemnością,  odkrywając przy tym wciąż siebie i świat! Powoli wypełniałam formularze i dokumenty, a po moim travel month wróciłam do Polski zaledwie na miesiąc, wyściskać wszystkich moich bliskich i oznajmić, że wciąż mi mało! I ani przez chwilę nie pożałowałam tej decyzji. 

Obecnie mieszkam w New Jersey

i zajmuję się trójką dzieci: 12, 14 i 17 lat i śmiało mogę powiedzieć, że trafiłam bezbłędnie! Zarówno ja świetnie odnajduję się w roli Au Pair, ale także moja host rodzinka jest niezwykle pomocna, ciepła i rodzinna. Uwielbiam spędzać z nimi czas, wspólnie gotować, grać w gry planszowe, bawić się na zewnątrz i być częścią rodziny. I choć na tym programie podróże jeszcze przede mną, to nie braknie mi czasu dla siebie, wypadów do NYC, okolicznych parków, kawiarni, thrift stores, olbrzymich galerii i małych vintage shopów.  

Camp America otworzyło mi furtkę do wielkiego świata, a program Au Pair pozwala mi czerpać z tego świata jeszcze więcej.

Jeśli więc chcecie spędzić gorące lato w Stanach gdzieś nad jedną z ogromnych rzek albo pomiędzy wielkimi górami, a może gdzieś blisko głośnego miasta – spróbujcie Camp America. To chwilowa „ucieczka” od normalności i gwarancja niezapomnianego lata. A jeżeli macie większe doświadczenie w pracy z dziećmi, chcecie zobaczyć, jak to jest mieszkać rok (lub dłużej!) na drugim końcu świata, odkrywać, doświadczać, bawić się i uczyć… program Au Pair Was nie zawiedzie. Macie moje słowo! 

Jeśli czegoś się obawiacie lub w siebie wątpicie…

zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie i  coś, co pomoże wam w podjęciu decyzji. Jeśli nie jesteście gotowe i gotowi na całą dawkę przygody naraz, może warto sprawdzić mniejszą porcję? Wiem jedno: nie bójcie się spełniać marzeń, próbować i udowadniać sobie, i wyłącznie sobie, że stać was na wszystko! To co? Chcesz spróbować większej przygody? Do odważnych świat należy!

PS. A jeśli, tak jak Zosia, chcesz na początek spróbować krótszej przygody – odwiedź stronę Camp America!

Zamów broszurę

Zamów bezpłatną broszurę i zapoznaj się z ideą bycia Au Pair.
Przedstaw nas swoim bliskim!

Odkryj plusy
naszego programu
Au Pair

Dołącz do newslettera

Subskrybuj, aby otrzymywać najnowsze wiadomości!